Christa Pike ma być pierwszą kobietą straconą w Tennessee od 200 lat – ale jej obrońcy mówią, że ona też jest ofiarą

Źródło zdjęcia, Departament Więziennictwa stanu Tennessee
- Autor, Stephanie Hegarty
- Stanowisko, Korespondentka BBC World Service
- Data publikacji
- Czas czytania: 6 min
Ashlee Sellars po raz ostatni rozmawiała ze swoją przyjaciółką Christą Pike na początku zeszłego tygodnia. Pike wysłała jej wiadomość z celi w bloku śmierci, przygotowując się do egzekucji przez zastrzyk trucizny, którą ma przeprowadzić stan Tennessee.
Pike powiedziała Sellars, że nie chce, aby ktokolwiek z jej bliskich był obecny w środę podczas jej egzekucji.
„Ona nie chce, żebyśmy tego doświadczyli," mówi Sellars.
Sellars przyznaje, że trudno jej pogodzić obraz kobiety, którą zna jako życzliwą i opiekuńczą, z osobą odpowiedzialną za brutalną zbrodnię popełnioną 31 lat temu.
Dziś 50-letnia Christa Pike miała 18 lat, gdy razem ze swoim ówczesnym chłopakiem Tadarylem Shippem pobiła, torturowała i zamordowała 19-letnią Colleen Slemmer. Oboje poznali ją podczas obozu szkoleniowego dla młodzieży sprawiającej problemy wychowawcze.
Morderstwo wywołało medialną burzę w Knoxville w 1995 r. Ciało Colleen odnaleziono z wyrytym na klatce piersiowej pentagramem, symbolem kojarzonym z satanistycznymi rytuałami.
Pike oskarżała Colleen o obrażanie jej i próbę odbicia jej chłopaka. Dwóch innych mieszkańców obozu zeznało później, że Pike chwaliła się zabójstwem zarówno przed jego popełnieniem, jak i po nim. Pokazała im także fragment czaszki Colleen.
Rok później skazano ją na śmierć. Natomiast Shipp, który miał wówczas 17 lat, otrzymał wyrok dożywotniego więzienia z możliwością ubiegania się o warunkowe zwolnienie.
Po latach nieudanych odwołań termin egzekucji Christy Pike wyznaczono na środę. Jeśli dojdzie ona do skutku, Pike będzie pierwszą kobietą straconą w Tennessee od ponad 200 lat.
Od lat 70. w Stanach Zjednoczonych stracono 18 kobiet i 1663 mężczyzn.
Matka Colleen powiedziała, że chce, by egzekucja Pike doszła do skutku, aby jej córka „mogła wreszcie spoczywać w pokoju".

Źródło zdjęcia, Rodzina Colleen Slemmer
Jednak obrońcy Christy Pike złożyli 226-stronicowy wniosek o ułaskawienie i wciąż liczą, że egzekucję uda się wstrzymać w ostatniej chwili. Do jej zatrzymania wezwali także eksperci ONZ ds. praw człowieka.
Pike ma udokumentowaną historię przemocy seksualnej, porzucenia i zaniedbań, których doświadczała w dzieciństwie. Jej prawnicy uważają, że gdyby dziś została skazana za tę samą zbrodnię popełnioną jako nastolatka, nie otrzymałaby kary śmierci.
Przez lata od wydania wyroku obrona zdobyła nowe informacje na temat jej dzieciństwa, których – jak twierdzi – ława przysięgłych nigdy nie miała okazji rozważyć.
„To niepojęte, że nie przedstawili żadnych dowodów na temat jej historii przemocy i gwałtu, mimo że o tym wiedzieli” – mówi Sandra Babcock, ekspertka ds. płci i kary śmierci z Cornell Law School, która pracowała nad obroną Pike.
„Ta sprawa jest wyjątkowo poruszająca, nie tylko ze względu na niewyobrażalną historię przemocy seksualnej, której doświadczyła, ale także z powodu połączenia tych doświadczeń z jej młodym wiekiem i problemami psychicznymi," dodaje.

Źródło zdjęcia, Christa Pike
W 1995 roku psycholożka sądowa Diana McCoy została zatrudniona przez zespół obrońców Pike i stwierdziła, że była ona poważnie zaniedbywana przez oboje rodziców. Raport dr McCoy wykazał, że Pike była fizycznie i seksualnie wykorzystywana przez kilku mężów i partnerów swojej matki, a także wielokrotnie gwałcona – raz w wieku 11 lat i ponownie w wieku 17 lat. Później odkryto, że jako małe dziecko była wielokrotnie gwałcona przez chłopaka swojej babci. Dr McCoy powiedziała, że matka Pike nie wierzyła, iż doszło do tych gwałtów.
Prawnik reprezentujący Pike podczas procesu nie powołał jednak dr McCoy na świadka ani nie wezwał wielu innych osób, które psycholożka wskazała jako istotnych świadków. Informacje te ujawniono dopiero ponad dekadę później podczas rozprawy dotyczącej ponownego rozpatrzenia sprawy. Nowi obrońcy argumentowali wówczas, że Pike nie otrzymała skutecznej pomocy prawnej, jednak sąd odrzucił ten argument.
W 2021 roku u Pike zdiagnozowano w więzieniu chorobę afektywną dwubiegunową. Od tego czasu jest leczona farmakologicznie.
Później inna psycholożka sądowa pracująca dla obrony Pike, dr Bethany Brand, która badała Pike w 2023 r., powiedziała, że jej przypadek jest niezwykle rzadki, ponieważ była ofiarą przemocy ze strony wielu osób, które powinny ją chronić.
„Jej dzieciństwo było pełne przemocy fizycznej, seksualnej i emocjonalnej. Była wykorzystywana seksualnie przez wielu mężczyzn, począwszy od wieku przedszkolnego."
Zdaniem psycholożki Pike cierpiała na nieleczone epizody maniakalne związane z chorobą afektywną dwubiegunową oraz na nieleczony zespół stresu pourazowego (PTSD).
„Oba te czynniki miały ogromny wpływ na to, jak silnie odczuwała zagrożenie ze strony dziewczyny, którą ostatecznie zabiła, oraz na jej brak kontroli nad emocjami w tamtej sytuacji," mówi dr Brand.
Babcock dodaje: „Jeśli pozwolą na jej egzekucję, będzie to oznaczać, że kara śmierci w tym kraju to po prostu żart. Nie jest dla najgorszych z najgorszych. Jest dla ludzi, którzy otrzymują najgorszą pomoc prawną i którzy są najbardziej poszkodowani i bezbronni."

Źródło zdjęcia, Christa Pike
'Powinna za to zapłacić'
W zeszłym roku Sąd Najwyższy Tennessee orzekł, że Pike nie wykazała okoliczności uzasadniających zamianę jej kary. Jej droga odwoławcza została wyczerpana, a termin egzekucji wyznaczono na 30 września.
Wcześniej federalny sąd apelacyjny orzekł, że ława przysięgłych podczas procesu usłyszała już o trudnym dzieciństwie Pike dzięki zeznaniom jej matki, ojca i ciotki. Sąd uznał również, że nowe dowody na chorobę afektywną dwubiegunową, zespół stresu pourazowego (PTSD) i uszkodzenie mózgu „w dużej mierze powtórzyły” to, co usłyszała ława przysięgłych i nie wpłynęłyby na zmianę werdyktu.
Sprawa ma pewne podobieństwa do głośnego przypadku Lisy Montgomery, której obrońcy również argumentowali, że była osobą chorą psychicznie i ofiarą przemocy, zasługującą na łaskę.
Montgomery nie udało się jednak uniknąć wykonania wyroku. Została stracona przez wstrzyknięcie trucizny w stanie Indiana w 2021 roku.
Jeśli gubernator Tennessee Bill Lee nie udzieli jej ułaskawienia, Pike zostanie stracona 30 września. Taka decyzja prawdopodobnie nie zapadnie aż do ostatniej chwili. Lee nigdy wcześniej nie udzielił ułaskawienia w sprawie o karę śmierci.
W ubiegłym tygodniu Sąd Najwyższy Tennessee odrzucił wniosek Pike o wstrzymanie egzekucji. Jej obrońcy poinformowali, że rozważają dalsze kroki prawne.
Na dzień egzekucji Pike poprosiła o kobiecy zespół funkcjonariuszek. Twierdzi, że przytrzymywanie jej przez mężczyzn mogłoby nasilić jej traumę.
Władze Tennessee poinformowały, że to strażniczki powinny przewieźć Pike do zakładu karnego, w którym zostanie stracona. Nie zagwarantowały jednak, że tak się stanie.
Matka Colleen, May Martinez, popiera egzekucję Christy.
„Popełniła przestępstwo. Uważam, że powinna za to zapłacić," powiedziała w 2021 roku w stacji telewizyjnej WBIR w Knoxville. W zeszłym tygodniu powiedziała BBC, że nadal podtrzymuje te komentarze.
Martinez powiedziała WBIR również, że Pike powinna cierpieć przed śmiercią. „Czułabym się lepiej, gdyby poczuła ten sam ból, co Colleen”.

Źródło zdjęcia, J. Miles Carey/USA TODAY/Imagn Images via Reuters
„Moje serce pęka każdego dnia, ponieważ wciąż przeżywam to na nowo i na nowo, i nie mogę już tak dalej żyć. Chcę, żeby to się stało, zanim umrę," dodała.
„Nie ma dnia, żebym nie myślała o Colleen, o tym, jak zginęła i jak brutalne to było. Chcę tylko, żeby wykonano wyrok na Chriście, abym mogła zamknąć ten rozdział i dać mojej córce spokój. Żeby w końcu mogła spoczywać w pokoju."
The Justice Coalition, organizacja wspierająca prawa ofiar przestępstw, zebrała fundusze, aby pomóc Martinez w wyjeździe do Tennessee na egzekucję.
Dyrektor wykonawczy organizacji Robert Bracewell powiedział, że taki wyrok wydała ława przysięgłych i właśnie tego oczekuje rodzina Colleen.
„Jesteśmy wraz z rodziną przekonani, że jej egzekucja powinna odbyć się 30 września”.
Ashlee Sellars zmaga się z dwoma przekonaniami, które pozornie trudno pogodzić: że matka Colleen ma prawo czuć, iż sprawiedliwości stało się zadość, oraz że każdy człowiek, w tym jej przyjaciółka Christa, zasługuje na szansę na odkupienie.
„Kiedy próbuję pogodzić obraz osoby, którą ludzie widzą w telewizji, z tragedią, jaka spotkała Colleen, jedynym wyjaśnieniem wydają mi się kwestie zdrowia psychicznego, traumy i tego, jak ludzie reagują w chwilach kryzysu, gdy nie otrzymują potrzebnego wsparcia," mówi Sellars.
„Straszne rzeczy dzieją się w dzieciństwie, a później te traumy zostają z człowiekiem - wpływają na jego życie i mogą prowadzić do krzywdzenia innych."
Sellars poznała Pike w więzieniu, odsiadując 25-letni wyrok za udział w rozboju i zabójstwie. Rozmawiały ze sobą przez otwory w drzwiach cel na oddziale o zaostrzonym rygorze. Dziś Sellars działa na rzecz reform wymiaru sprawiedliwości i wspiera ofiary przestępstw.
„Ludzie chcą wiedzieć, że życie każdego człowieka ma znaczenie, prawda? Chcą wiedzieć, że życie Colleen miało znaczenie," mówi.
„Mam wrażenie, że Christa walczy dziś bardziej o to, by jej życie miało znaczenie, niż o samo przetrwanie."
Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.
Opracowanie: Nicole Frydrych




