Harvey Weinstein skazany na 15 lat więzienia za napaść seksualną

Harvey Weinstein na ławie oskarżonych w 2026 roku. Weinstein ma na sobie granatową marynarkę, białą koszulę i niebieski krawat w kropki.
Podpis zdjęcia, Harvey Weinstein był wcześniej znany jako producent filmowy i współzałożyciel wytwórni Miramax
    • Autor, Kayla Epstein
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 2 min

Zhańbiony hollywoodzki producent Harvey Weinstein został w środę skazany na 15 lat więzienia za napaść seksualną na byłą asystentkę. Wyrok zapadł ponad rok po tym, jak ława przysięgłych uznała Weinsteina winnym czynu.

Oskarżycielka Miriam Haley mówiła wcześniej w sądzie, że napaść miała „niszczycielski wpływ" na jej życie i poczucie bezpieczeństwa, który „być może nigdy nie ustanie".

Weinstein pojawił się w sądzie z balkonikiem. Zaprzeczył oskarżeniom, ale przeprosił „każdego, kogo mógł skrzywdzić" swoimi czynami.

Weinstein spędził już kilka lat w nowojorskim więzieniu. W Nowym Jorku toczyły się przeciwko niemu trzy procesy o gwałt i molestowanie. Został też skazany w osobnej sprawie o przestępstwo seksualne w Los Angeles.

To nie pierwszy wyrok więzienia dla Weinsteina w sprawie Miriam Haley. Były producent został początkowo skazany w 2020 roku.

Jednak cztery lata później sąd najwyższej instancji w Nowym Jorku uchylił ten wyrok, a także osobny wyrok w sprawie aktorki Jessiki Mann. Sąd Apelacyjny orzekł, że Weinstein nie miał sprawiedliwego procesu.

W zeszłym roku, po nowym postępowaniu sądowym, były producent został uznany winnym jednego przestępstwa seksualnego przeciw Haley.

74-letni Weinstein przebywa obecnie na oddziale więziennym nowojorskiego szpitala Bellevue. Wcześniej, w więzieniu, skarżył się na szereg dolegliwości.

Weinstein - niegdyś wzięty producent studia Miramax, znanego m.in. z filmu „Zakochany Szekspir” - popadł w niełaskę w 2017 roku. Gazeta New York Times i czasopismo New Yorker opublikowały wtedy oskarżenia licznych kobiet o napaści seksualne, których Weinstein miał dopuszczać się na przestrzeni dekad.

Oskarżenia przeciw Weinsteinowi zapoczątkowały ruch #MeToo. Jednak prokuratorzy z Nowego Jorku nie od razu uzyskali wyroki skazujące.

Podczas procesu w 2020 roku Haley zeznała, że Weinstein napadł na nią w sypialni swojego mieszkania na Manhattanie w 2006 roku. Była wówczas asystentką produkcji w serialu telewizyjnym Project Runway.

Weinstein był też oskarżony o gwałt na aktorce Jessice Mann. Ława przysięgłych nie była jednomyślna w sprawie tych zarzutów. Jednocześnie byłego producenta uznano niewinnym napaści na polską modelkę Kaję Sokołę.

Haley, była asystentka Weinsteina, powiedziała BBC, że nie mogła nie złożyć zeznań podczas ponownego procesu w jej sprawie w ubiegłym roku.

„Pomyślałam, że muszę walczyć o siebie. Muszę walczyć o prawdę,” stwierdziła.

Weinstein wciąż oczekuje na wyrok sądu w Kalifornii - po tym, jak w 2022 r. uznano go winnym gwałtu i napaści seksualnej na aktorkę w pokoju hotelowym dziewięć lat wcześniej.

Sąd apelacyjny nakazał ponowne skazanie go w tej sprawie po uchyleniu wyroków skazujących wydanych w Nowym Jorku.

Weinstein konsekwentnie zaprzeczał stawianym mu zarzutom. Mówił, że wierzy, że sąd uzna go za niewinnego.

Ogłaszając w środę wyrok 15 lat więzienia w sprawie Haley, sędzia Curtis Farber ostro skrytykował byłego hollywoodzkiego potentata.

„Siłą wziąłeś to, czego chciałeś, i nigdy nie wziąłeś na siebie odpowiedzialności," powiedział Farber.

Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.

Opracowanie: Joanna Kozłowska