Poszukiwania ocalałych po rosyjskim ataku na centrum handlowe w Ukrainie. Zginęło 16 osób

    • Autor, Jaroslav Lukiv
    • Autor, Claire Keenan
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 3 min

Ratownicy w Ukrainie przez całą noc szukali ocalałych w ruinach centrum handlowego trafionego rosyjskim atakiem dronowym przeprowadzonym w dwóch falach.

Według lokalnych władz w piątkowym ataku na zatłoczone centrum handlowe w Krzywym Rogu zginęło 16 osób, a 130 zostało rannych. Dziewięć osób, w tym dwoje dzieci, nadal uznaje się za zaginione.

Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział, że ten „cyniczny i nikczemny" atak został przeprowadzony w dwóch etapach, a druga fala uderzeń była wymierzona w służby ratunkowe pracujące na miejscu.

Tymczasem władze poinformowały, że co najmniej dwie osoby zginęły w kolejnych rosyjskich atakach przeprowadzonych w nocy. Rosyjskie Ministerstwo Obrony oświadczyło, że celem uderzeń była infrastruktura transportowa oraz magazyny w obwodzie kijowskim.

Ołeksandr Hanzha, szef regionalnej administracji wojskowej, poinformował, że liczba ofiar piątkowego ataku wzrosła do 16 po wydobyciu w nocy kolejnego ciała spod gruzów.

Dodał, że wśród rannych w centrum handlowym w obwodzie dniepropetrowskim było 23 dzieci. W sobotę rano 14 z nich nadal przebywało w szpitalu wraz z dziesiątkami innych ocalałych.

„23 osoby są w stanie ciężkim lub krytycznym, w tym troje dzieci: dwaj chłopcy w wieku 10 i 16 lat oraz 11-letnia dziewczynka," powiedział Ołeksandr Wilkuł, szef Rady Obrony Krzywego Rogu.

„Wszyscy przeszli operacje i otrzymują niezbędną pomoc medyczną," dodał.

Zweryfikowane przez BBC nagrania pokazują moment, w którym drugi dron uderza w płonące już centrum handlowe w Krzywym Rogu, rodzinnym mieście Wołodymyra Zełenskiego. Rosyjskie wojsko nie skomentowało tych doniesień.

Ołeksandr Wilkuł powiedział, że drony leciały na „skrajnie niskiej wysokości", nazywając sprawców ataku „zwierzętami".

Do poszukiwań ocalałych skierowano również zespoły ratunkowe z siedmiu innych regionów Ukrainy.

W czasie trwającej w sobotę nad ranem akcji ratunkowej Wołodymyr Zełenski powiedział, że w całej Ukrainie „przez cały wieczór i noc trwały ataki rakietowe i dronowe", w wyniku których uszkodzone zostały budynki mieszkalne oraz infrastruktura cywilna.

Prezydent Ukrainy przekazał, że jedna osoba zginęła, a druga została ranna po ataku rakiet balistycznych, które uszkodziły infrastrukturę kolejową w Kijowie. Dodał również, że trzy osoby zostały ranne w „brutalnym" ataku dronowym na miejski minibus w południowym mieście Zaporoże.

Wcześniej regionalne władze informowały, że w wyniku rosyjskiego ataku dronowego zginęła co najmniej jedna osoba.

Tymczasem ukraińska armia przekazała, że w nocy przeprowadziła uderzenie na rafinerię ropy naftowej w rosyjskim obwodzie samarskim, wywołując pożar.

Lokalne władze poinformowały, że w piątek w oddzielnych rosyjskich atakach w południowym obwodzie mikołajowskim zginęły cztery osoby, w tym troje dzieci. Kolejne dwie osoby zginęły w obwodzie charkowskim na północnym wschodzie Ukrainy.

W czwartek w zmasowanym rosyjskim ataku rakietowym i dronowym na Kijów zginęło 17 osób, a ponad 40 zostało rannych.

Wcześniej w piątek ukraińskie siły zbrojne przekazały, że przeprowadziły uderzenia na rafinerię ropy naftowej oraz wojskowe lotnisko w głębi terytorium Rosji.

W ostatnich miesiącach Ukraina nasiliła ataki na rosyjską infrastrukturę energetyczną, a także na magazyny należące do największego rosyjskiego sklepu internetowego Wildberries.

Kijów uznaje te obiekty za legalne cele wojskowe, argumentując, że pomagają finansować rosyjską wojnę.

Rosyjski prezydent Władimir Putin rozpoczął pełnowymiarową inwazję na Ukrainę w lutym 2022 roku. Obecnie Moskwa kontroluje około jednej piątej terytorium Ukrainy, głównie na południowym wschodzie kraju.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Julita Waleskiewicz