Trump ogłasza odejście rzeczniczki Białego Domu Karoline Leavitt

Rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt i prezydent USA Donald Trump oglądają występ Oza Pearlmana podczas kolacji Stowarzyszenia Korespondentów przy Białym Domu (WHCA) w hotelu Waldorf Astoria w Waszyngtonie, 24 lipca 2026 roku.

Źródło zdjęcia, Mandel NGAN / AFP via Getty Images

    • Autor, Sareen Habeshian & Bernd Debusmann Jr
    • Stanowisko, Korespondenci ds. Białego Domu
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 3 min

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt odejdzie ze stanowiska pod koniec miesiąca - ogłosił prezydent USA Donald Trump.

Trump opisywał Leavitt jako jedną ze swoich „najbardziej zaufanych współpracownic". W środę ogłosił, że Leavitt zrezygnuje z funkcji, by poświęcić więcej czasu dzieciom i rodzinie.

„To decyzja, którą całkowicie rozumiem i szanuję," napisał prezydent USA w mediach społecznościowych.

„Karoline będzie teraz jedną z moich najważniejszych doradczyń spoza administracji oraz wpływowym głosem w Partii Republikańskiej," dodał.

28-letnia Leavitt objęła stanowisko rzeczniczki prasowej Białego Domu w ubiegłym roku. Jest najmłodszą osobą w historii pełniącą tę funkcję. Do tej pory nie wiadomo, kto ją zastąpi.

W maju Leavitt i jej mąż Nicholas Riccio powitali drugie dziecko, córkę. Para ma również dwuletniego syna. W lipcu Leavitt wróciła do pracy po urlopie macierzyńskim.

Po ogłoszeniu prezydenta napisała na platformie X, że praca rzeczniczki prasowej Białego Domu była dla niej „największym zaszczytem i przygodą życia".

„Bycie matką i powitanie nowego dziecka podczas pracy na jednym z najbardziej wymagających stanowisk na świecie było najbardziej satysfakcjonującym, ale też najtrudniejszym okresem w moim życiu," napisała.

„Prawda jest taka, że od powrotu do Białego Domu po narodzinach córki czuję, że nie jestem w stanie być dla moich dwojga małych dzieci tak dobrą mamą, na jaką zasługują i jednocześnie dysponować czasem, energią i uwagą, których nieustannie wymaga funkcja rzeczniczki prasowej Białego Domu. Dlatego ostatecznie podjęłam tę słodko-gorzką decyzję o odejściu z Białego Domu i rozpoczęciu nowego rozdziału w życiu," dodała.

Karoline Leavitt, rzeczniczka prasowa Białego Domu, podczas briefingu w sali prasowej im. Jamesa S. Brady’ego. Biały Dom, Waszyngton, USA. 23 lipca 2026 r.

Źródło zdjęcia, Reuters

Przed objęciem stanowiska w Białym Domu Leavitt przez wiele lat współpracowała z Donaldem Trumpem. Podczas jego pierwszej kadencji była zastępczynią prezydenckiego rzecznika prasowego i autorką przemówień.

Później została dyrektorką ds. komunikacji i bliską współpracowniczką Elise Stefanik, republikańskiej kongresmenki z Nowego Jorku.

W 2022 roku bez powodzenia kandydowała do Kongresu z New Hampshire. Wygrała prawybory Partii Republikańskiej, ale w wyborach powszechnych przegrała z demokratą Chrisem Pappasem.

Następnie została rzeczniczką Maga Inc., organizacji zbierającej fundusze na rzecz Donalda Trumpa, a później dołączyła do jego kampanii wyborczej w 2024 roku jako rzeczniczka prasowa.

Relacje Leavitt z mediami bywały napięte. Oskarżała niektórych dziennikarzy o stronniczość i lewicowe poglądy.

W lutym ubiegłego roku jej biuro przejęło kontrolę nad pulą prasową Białego Domu, odbierając obowiązki organizacyjne Stowarzyszeniu Korespondentów Białego Domu.

Początkowo zakazano dostępu agencji Associated Press, która odmówiła określania Zatoki Meksykańskiej jako „Zatoki Ameryki".

Zwolennicy administracji Trumpa chwalili Leavitt za konsekwentne trzymanie się przekazu i zdecydowaną obronę polityki prezydenta.

„Oglądanie tego na żywo było nawet lepsze niż w internecie," napisała na X Riley Gaines, prowadząca Fox News i konserwatywna aktywistka, po jednej z bardziej burzliwych wymian zdań podczas briefingu w Białym Domu. „Karoline Leavitt jest świetna w tym, co robi".

Leavitt jest drugą najdłużej urzędującą rzeczniczką prasową w obu administracjach Trumpa. Dłużej funkcję tę pełniła jedynie Sarah Huckabee Sanders.

Nie wiadomo jeszcze, kto zostanie szóstym głównym rzecznikiem Trumpa na przestrzeni jego dwóch kadencji.

Podczas urlopu macierzyńskiego Leavitt konferencje prasowe prowadzili m.in. wiceprezydent J.D. Vance, sekretarz stanu Marco Rubio oraz sekretarz spraw wewnętrznych Doug Burgum.

BBC zwróciło się do Białego Domu z prośbą o komentarz w sprawie potencjalnych kandydatów na następcę Leavitt i harmonogramu wyboru nowego rzecznika.

W środowym wywiadzie dla Fox News zastępca szefa personelu Białego Domu Stephen Miller - który nazywał Leavitt „bliską przyjaciółką" i „wzorem do naśladowania" - powiedział:

„Będziemy nadal współpracować każdego dnia. Jej historia dopiero się zaczyna. Nie mogę się doczekać, by zobaczyć, co przyniesie jej przyszłość".

Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.

Edycja: Nicole Frydrych