Zendaya: Praca z Tomem Hollandem jest łatwa, bo jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi

    • Autor, Noor Nanji
    • Stanowisko, Korespondentka ds. kultury
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 3 min

Tom Holland i Zendaya od miesięcy przyciągają uwagę na czerwonych dywanach.

W środę para pojawiła się na londyńskiej premierze filmu „Spider-Man: Całkiem nowy dzień". Wydarzenie przyciągnęło tłumy fanów chcących zobaczyć dwie z najpopularniejszych młodych gwiazd Hollywood.

To intensywny rok dla obojga: niedawno wzięli ślub, występują też razem w „Odysei" Christophera Nolana.

Zapytana o porady dotyczące pracy z mężem, Zendaya odpowiedziała: „Myślę, że gdy jesteście najlepszymi przyjaciółmi, wszystko przychodzi dość łatwo".

Tom Holland ponownie wciela się w Petera Parkera i jego alter ego - superbohatera. Zendaya gra MJ, jego ekranową ukochaną.

Zendaya zwróciła też uwagę mediów nową kreacją. Na londyńskiej premierze pojawiła się w długiej sukni projektu Tamary Ralph, której zdobienia nawiązywały do pajęczej sieci.

29-letnia aktorka od miesięcy praktykuje tzw. „method dressing" – dopasowywanie strojów do tematyki promowanych filmów.

Zapytaliśmy też Zendayę, jak ona i jej stylista Law Roach podchodzą do doboru kreacji. Aktorka odpowiedziała:

„Uwielbiam te filmy. Uwielbiam nad nimi pracować. Uwielbiam to, że mogę kontynuować proces tworzenia filmu i opowiadania historii poprzez trasę promocyjną, stroje i modę."

Zapytana, czy jej nowa kreacja kryje wskazówki dotyczące fabuły filmu, roześmiała się.

„Tego nie mogę powiedzieć," odparła. „Interpretujcie to, jak chcecie."

Tom Holland wciela się w Spider-Mana od 2016 roku.

W rozmowie z BBC News powiedział, że praca nad najnowszym filmem była „naprawdę świetną zabawą".

„Gramy te postacie od dziesięciu lat i kochamy każdą chwilę spędzoną na planie," powiedział.

„Zawsze cieszę się, gdy mogę wnieść do tej postaci coś nowego. Praca nad tym filmem była naprawdę ciekawym doświadczeniem aktorskim."

30-letni Holland nie chciał zdradzić, czy najnowszy film będzie jego pożegnaniem ze Spider-Manem.

„Musicie obejrzeć film. Być może wtedy poznacie odpowiedź," stwierdził.

Dodał jednak, że jest wiele postaci z uniwersum Marvela, z którymi chciałby dzielić ekran w przyszłości.

„Mam ogromne szczęście, że jestem częścią tego świata i miałem okazję występować z tak wieloma osobami," powiedział.

„Jest mnóstwo postaci, z którymi chciałbym współpracować w przyszłości."

Sekretna rola Sadie Sink

W filmie występuje też gwiazda „Stranger Things", Sadie Sink, której rola jest owiana tajemnicą.

W internecie nie brakuje spekulacji o postaciach, w które mogła się wcielić. Jednak sama aktorka nie zdradza żadnych szczegółów. Nie pojawiła się również na premierze filmu.

Poprzedni film kończył się sceną, w której Peter Parker dobrowolnie wymazuje się z pamięci bliskich.

W nowej części mierzy się z faktem, że nie pamiętają go najbliżsi przyjaciele i ukochana.

W filmie występują też Jacob Batalon, Jon Bernthal i Mark Ruffalo; za reżyserię odpowiada Destin Daniel Cretton. Większość wczesnych recenzji była pozytywna.

Clarisse Loughrey z „The Independent" przyznała produkcji cztery gwiazdki i nazwała ją „najlepszym filmem o Spider-Manie od ponad 20 lat".

Cztery gwiazdki wystawił także Robbie Collin z „The Telegraph". Napisał, że najnowsza odsłona „przywraca serii niezręczny urok, którego [ostatnio] brakowało".

David Rooney z „The Hollywood Reporter" ocenił, że film „łączy refleksję z widowiskową akcją".

Peter Bradshaw z „The Guardian" był bardziej powściągliwy, przyznając filmowi trzy gwiazdki. Stwierdził, że Zendaya „ratuje" produkcję.

Poprzedni film o Spider-Manie - „Bez drogi do domu" z 2021 roku - zarobił na całym świecie 1,9 mld dolarów (ok. 7,2 mld złotych).

„Spider-Man: Całkiem nowy dzień" ma trafić do polskich kin 31 lipca.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Julita Waleskiewicz